poniedziałek, 21 lipca 2014

Wycieczka do ZOO

Razem z siostrą i naszymi chłopakami, niedzielę tydzień temu spędziliśmy w opolskim ZOO. Do ZOO jeździmy właściwie co roku. Niby, za każdym razem oglądamy te same zwierzęta, ale miło jest tak pospacerować. Dzieci mają frajdę że mogą swobodnie biegać i obserwować zwierzątka. 
Trochę remontują w naszym ogrodzie zoologicznym, dlatego nie widzieliśmy wszystkich zwierząt. Pogoda była piękna i dlatego uśmiechy nie schodziły z twarz naszych dzieci
.


Pachniało lawendą :)


xoxo Ania

poniedziałek, 7 lipca 2014

Rabarbar + truskawka

Uwielbiam szarlotkę. Przepis na ciasto kruche szarlotkowe wykorzystuję z innymi owocami, świeżymi i mrożonymi. 
Tym razem wykorzystałam rabarbar i truskawki. Ciasto jest w sam raz słodkie, a rabarbar daje trochę kwaskowaty smak (nie cukruję owoców przed pieczniem). Idealne połączenie:)

CIASTO:
2 szklanki mąki krupczatki
szklanka cukru pudru
250g margaryny
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka i 2 żółtka

NADZIENIE
rabarbar
truskawki
cukier puder 
mąka ziemniaczna

Mąkę , proszek, cukier puder i rozdrobnioną margarynę rozcieramy, dodajemy jajka  iżółtka. Z wyrobionego ciast formujemy kulę dzielimy na 5 części - 3/5 wykładamy na spód wysmarowanej tłuszczem średniej wielkości tortownicy, lekko boki podnosimy, nakłuwamy w kilku miejscach widelcem.
 Owoce obiermy i kroimy . Wymieszamy z cukrem pudrem i mąką ziemniaczaną. Mąk  i cukru pudru sypię "na oko". Tak aby wszystko się połączyło
Wykładamy owoce na ciasto.
Z pozostałej części ciasta robimy posypkę.
Ciasto posypujemy cukrem i cynamonem. 
Pieczemy 30min w temperaturze 180C.

Moja cała rodzina uwielbia o ciasto.

xoxo Ania

czwartek, 19 czerwca 2014

Pewna kwoka...

  
...traktowała świat z wysoka.
Jest to jeden z ulubionych wierszy chłopaków :)
Kilka razy słyszałam, że powinniśmy się wyprowadzić z wioski do miasta, bo więcej możliwości dla dzieci, szkoły, praca...
O nie! Ja zostaję tutaj :) Własny ogród, kwiaty, warzywa, jaja, kurczaki, kaczki...
wszystko swoje. Można wyjść posiedzić w ogrodzie, wypić kawę na świerzym powietrzu, dzieci beztrosko się bawią na podwórzu. Tą sielanką miałabym zmienić na 50m2? 
Dzień Bożego Ciała spędziliśmy wesoło, w promieniach słońca. 
Zadbaliśmy o kaczki i szczeniaczki, zerwaliśmy kwiaty do wazonu. Julian jak zobaczył haczkę oczywiście musiał trochę poplewić ;)

                           
                            -



Przyjechali też goście :)


xoxo Ania